ďťż
Endometrioza - gruczolistość zewnętrzna




endolinka - 30 sty 2008, o 12:45
Chciałabym napisac że leczę się u dr Sobkiewicza, dużo dowiedziałam się o tej chorobie ze strony http://www.endometrioza.sos.pl , która Wam serdecznie polecam, bardzo dużo ciekawych artykułów!!!!

Od redakcji:
Szczegółowe informacje o wspomnianym wyżej lekarzu:
Sławomir Sobkiewicz -- http://www.znanylekarz.pl/lekarz-17232- ... g-lodz.php
Aktualne ceny wizyt na witrynie: http://www.salve.pl/_ginekologia.html





Paweł - 31 sty 2008, o 12:34
Endometrioza, gruczolistość zewnętrzna - rozrost błony śluzowej macicy (endometrium) poza jamą macicy. Choroba dotyczy wyłącznie kobiet, często w wieku rozrodczym. Opisane pojedyncze przypadki występowania endometriozy u mężczyzn leczonych hormonalnie z powodu raka gruczołu krokowego należy traktować jako kazuistykę.

Choroba rozwija się powoli, a przebiega często ze skąpymi objawami chorobowymi lub bezobjawowo. Endometrioza objawia się dolegliwościami bólowymi w miednicy mniejszej, zaburzeniami cyklu miesięcznego oraz obfitymi krwawieniami miesiączkowymi. Bardzo często doprowadza do zaburzenia zdolności rozrodczych bądź do bezpłodności.

Leczenie polega na podawaniu leków z grupy gestagenów, leków hamujących wydzielanie gonadotropin (np. danazol), analogów gonadoliberyny co ma na celu zahamowanie podziału komórkowego endometrium, głównie poprzez zmniejszenie poziomu estrogenów. Pod wpływem gestagenów przerośnięte obszaru śluzówki macicy, które są zmianami o charakterze ogniskowym są mniej skłonne do krwawień. Jeśli leczenie za pomocą gestagenów nie przynosi efektów, należy zastosować leczenie operacyjne, polegające na wycięciu zmian ogniskowych. Dawniej stosowano też leczenie androgenami, obecnie się tej metody nie stosuje.

--
Dane zaczerpnięte z Wikipedii.
Więcej informacji: Wikipedia: Endometrioza. Przeczytaj również zastrzeżenia dotyczące pojęć medycznych Wikipedii.



Gość - 16 lis 2008, o 20:15
no i co z tego ale w niektorych wojewodztwach nadal sredniowiecze.......
mialam zdiagnozowana torbiel endometrialna przy niskim CA125 i bez zadnych typowych obiawow hi hi hi, nie podjeto zadnego leczenia hormonalnego w Gdansku (dr Dering) inny lekarz sugerowal hiperprolaktynemie przy prawidlowych poziomach PRL w normie i po tescie (dr Wydra).{Po prostu mialam sprawdzac co miesiac poziom CA125, jesli bylby niski to czekac. I byl niski ale torbiel rosla sobie dzielnie. Potem przenioslam swoje leczenie do rodzinnego miasta Olsztyna tam inny jasnowidz (dr Krasucki) stwierdzil, ze mam nowotwor bo CA 125 bylo ok 50 UI (hi hi hi). Chciano mi wyciac macice z jajnikami bo mam 40 lat i do niczego nie sa mi juz potrzebne (a nie mam dzieci). Z tym rozpoznaniem wyladowalam w Centrum Onkologii w Warszawie (bo odmowilam operacji w tej rzezni) i tam laparoskopowao usunieto guz, ktory okazal sie torbiela lutealna. Dalsze leczenie znalazlam u prof Debkiego (super specjalista!) i dr Rogiewicza (doskonaly lekarz!). Okazalo sie jeszcze w centrum, ze moge miec dzieci, a po operacji i leczeniu, ze nawet bez terapii wspomagajacychw tak podeszlym wieku jaki reprezentuje.Jestem wdzieczna tym lekarzom, ktorzy mi pomogli wyjsc z matnii stereotypow, glupoy i niedouczenia. Pozdrawiam.



mika - 2 gru 2008, o 13:29
Dwa lata temu przeszłam operację z powodu torbieli na jajnikach kiedy wychodziłam ze szpitala lekarz przepisał mi pigułki antykoncepcyjne które miały pomóc w tym żeby torbiele znowu nie powstały powiedział również że mam je brać jakieś pół roku i mogę odstawić.Do kontroli chodziłam do poradni K,ale nie zbyt tam mi się podobało po pierwsze już od 6 rano trzeba było stać i pilnować kolejki bo była ograniczona ilość numerków, po drugie jak miałam mieć robione usg to znowu musiałam przychodzić po dwóch dniach bo w gabinecie nawet nie było usg żeby zrobić je w ten sam dzień, dowiedziałam się że w moim rejonie przyjmuje pewna pani dr. więc postanowiłam zmienić lekarza i cieszę się że tak zrobiłam bo tam przynajmniej usg jest na miejscu, ale nawet nie o to chodzi dopiero pani dr. powiedziała mi że tabletki antykoncepcyjne muszę brać przez cały czas dopóki nie zdecyduję się na ciążę i ona powiedziała mi również że mam endometriozę czego inni lekarze mi nie raczyli uświadomić, a przecież nie leczona endometrioza może prowadzić do bezpłodności.Teraz od maja 2008 nie biorę już tabletek antykoncepcyjnych ponieważ z mężem staramy się o dziecko zamiast nich pani dr. przepisała mi Luteinę która ma pomóc w zajściu w ciążę ale też zapobiegać powstawaniu torbieli, ale zastanawiam się czy ten lek jest wystarczająco dobry bo staramy się już 7 miesięcy o dziecko i nic:( Pani dr. powiedziała że jeśli do grudnia nie uda mi się zajść w ciążę to mam przyjść po skierowanie do endokrynologa, mam więc pytanie czy zna ktoś dobrego endokrynologa w Gnieźnie lub w Poznaniu??? jeśli tak to piszcie bo zależy mi żeby trafić na dobrego lekarza który mi naprawdę pomoże. Pozdrawiam:))





Gosiaczek - 7 sty 2009, o 15:08
Chorowałam na endometriozę wiele lat. Zaczęło się od koszmarnych bóli brzucha na kilka dni przed miesiączką, obwitych miesiączek ze skrzepami itd. Byłam leczona na zapalenie przydatków a potem sugerowano mi leczenie... na głowę. Lekarz stwierdził, że symuluję ten ból. Tak to jakiś czas trwało. Co kilka miesięcy lądowałam na pogotowiu, bo nie wytrzymywałam z bólu. Czułam się gorzej, więc poszłam prywatnie na usg i okazało się, że mam 7centymetrową torbiel. Zrobiono mi laparoskopię. Potem trafiłam do super lekarza, który znał się na endometriozie i zabrał się porządnie do jej leczenia. Dostałam Zoladex - 6 dawek. Potem miałam znowu laparoskopię. Potem kilka miesięcy byłam pod stałą kontrolą - co miesiąc usg i na Luteinie. Od tamtej pory mam spokój z endometriozą. Została skutecznie zaleczona.



gosiek-live - 21 sty 2009, o 20:05
witam!tez wiele miesięcy cierpiałam z powodu bóli miesiączkowych.poprostu zwalały z nóg a ból zaczął sie pojawiac nawet w połowie cyklu.trafiłam do lekarza który stwierdził 7-cm. torbiel przepisując mi provere - coś tam przebąknął o endometriozie niewyjaśniając na czym choroba ta polega,więc zaczełam sama szukac informacji na ten temat i na kolejnej wizycie szczególowo wypytałam o to lekarza,dopiero wtedy wyjasnił czym grozi nieleczona endometrioza,zmenił mi lek na duphaston, biore go kilka miesiecy i efekt jest taki ze torbiele stoją w miejscu i tylko bóle miesiączkowe są mniejsze.lekarz powiedział ze dopoki bede na lekach nie bedzie bóli ale co dalej?myśle o zmianie lekarza.czy ktos zna dobrego ginekologa z ookolic wielunia bądz kępna.



Mamusia - 16 lut 2009, o 14:33
http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums
Tutaj szukajcie doswiadczonych tym swinstwem Cos poradza :)



anulka - 13 maja 2009, o 17:11
Witam, ja także choruje na endometriozę ;( Przez wiele lat byłam zbywana przez lekarzy tłumaczeniami że każda kobietę boli brzuch w czasie miesiączki i żaden nie zrobił podtsawowych adań. Rok temu trafiłam do lekarza, który od razu po wywiadzie zdiagnozował endometriozę. Od razu trafiłam "pod nóż". Podczas laparoskopii usunięto mi 8cm torbiel jajnika i wiele zrostów. Przez pół roku brałam Zoladex i niestety nie przyniósł on oczekiwanych efektów. Endometrioza znowu powróciła ;( Jestem po kolejnej laparoskopii i czekam na wyniki aby kontynuowac leczenie. Jestem z okolic Szczecina i leczę się w Klinice Ginekologii Operacyjnej PAM na Pomorzonach. Jeśli są kobiety z okoic to bardzo prosze o odzew. Zwłaszcza polecenie jakiegoś dobrego specjalisty od endo. Pozdrawaim.
Powered by WordPress, ©